Strona główna -> S P M
         IMIENINY:
 3 RAJD Śladami Cystersów2010-09-12  

W przepiękny wrześniowy weekend (11 i 12) wybraliśmy się 28 osobową grupą Stowarzyszenia Przyjaciół Moch na kolejny, trzeci już rajd "Śladami Cystersów". Tym razem trasa wiodła drogami i duktami leśnymi województwa lubuskiego.

W drogę wyruszyliśmy w sobotę późnym rankiem, małym autokarem do Świebodzina. Przedtem po drodze w Sulechowie zabraliśmy naszą przewodniczkę z zielonogórskiego PTTK, Beatę Musiałowską. Za nami bagażem podróżnym jechały nasze rowery.

W pierwszej wiosce za Świebodzinem w Ługowie przesiedliśmy się z autobusu na rowery i drogami publicznymi oraz ścieżkami rowerowymi poknywaliśmy sobotni etap naszej eskapady, którego kres wyznaczony był w Międzyrzeczu. Jechaliśmy ściśle według przygotowanej przez prezesa Andrzeja Galla mapki, na której zaznaczone były nasze docelowe miejscowości. Odpoczynek zrobiliśmy sobie nad malowniczym jeziorem w Lubrzy.

Pierwszym przystankiem powiązanym ze zwiedzaniem było jedno z wejść do  Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego. Tam mogliśmy podziwiać (wprawdzie tylko z zewnątrz) bunkry i zasieki zbudowane przez Niemców przed II wojną światową. Kolejną atrakcją naszej trasy był niewielki kościółek drewniany w Boryszynie, zabytek klasy zerowej pod wezwaniem Zwiastowania Najświętszej Maryji Panny.

Dalej cysterskim szlakiem dojechaliśmy do Gościkowa-Paradyża, gdzie zachwyciło nas swą wielkością (ok. 10 ha wraz z ogrodem) Seminarium Duchowne. Jeden z kleryków opowiedział nam historię kościoła, oprowadził po muzeum oraz pokazał olbrzymi ogród.

W Pniewie naszą uwagę znów przykuł MRU. Tym razem jednak mogliśmy bunkrom przyjrzeć się od środka. Ciekawe wiadomosci o nich, o ich przeznaczeniu opowiadał nam przewodnik pan Stanisław.

Na nocleg w Międzyrzeczu, jak na turystów przystało, w internacie OHP dotarliśmy, lekko zmęczeni i głodni, ale syci dotychczasowych wrażeń.


GALERIA -  trzech fotografów

Niedzielnym rankiem, wypoczęci wyruszyliśmy w dalszą drogę, do Sanktuarium w Rokitnie. Zbliżając się na rokitniańskie wzgórze podziwialiśmy nowo budowaną kalwarię - 32 stacje. Na mniejscu przywitał nas sam kustosz tegoż Sanktuarium ks. Józef. Natomist ks. Mariusz ciekawie  opowiadał o Sanktuarium, o Matce Bożej Rokitniańskiej, cierliwie słuchającej. Oprowadził nas również po muzeum.

W samo południe wzięlismy udział we Mszy Św.. Następnie wyciszeni, napełnieni słowem Bożym udaliśmy się w drogę powrotną. Zanim jednak dojechaliśmy, najpierw do Międzyrzecza, a dalej autokarem do Moch, urządzilismy sobie ostatni odpoczynek, tym razem nad jeziorem Głębokim. Należał on nam się bardzo, gdyż poknanie leśnych duktów mocno nadwątliło nasze siły.

Mocno utrudzeni, lecz niezwykle zadowoleni, w nienagannych humorach wróciliśmy do Moch. W drodze powrotnej przyjęliśmy w swe szeregi siedmiu nowych członków Stowarzyszenia. Już myślimy nad kolejną trasą, którą moglibyśmy podążać śladami Cystersów.

Bożena Knop - Było Super!!!        

pliki do pobrania:
- R E G U L A M I N
redaktor: Naczelny  

<- powrót        
Komentarzy: 0Strona:    dodaj komentarz

 liczba odwiedzin: 3788539      online: 1

Copyright © Zespół Szkół w Mochach. - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zezwala się na wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w witrynie w innych publikatorach, pod warunkiem podania źródła ich pochodzenia