Strona główna -> MOCHY -> Mochikanie
         IMIENINY:
 DOŻYNKI 20192019-08-31  

Organizatorzy tegorocznych Dożynek obawiali się, czy letnie skwary nie odstraszą mieszkańców Moch i wspólne świętowanie będzie skromniejsze niż zazwyczaj, ale niepotrzebnie, bo udało się wspaniale...

Być może dlatego, że po kilkunastu latach znów złamano tradycję i odbyły się one nie w niedzielę, lecz w sobotę - 31 sierpnia. Poprzednio taka zamiana była nieudana i decyzja o takiej zmianie zapadła w Radzie Sołeckiej 1 głosem!!! Na szczęście, bo rzeczywiście w tym roku do samego końca bawiły się tłumy mieszkańców. Sam biję się w pierś, że błędnie byłem przeciwny tej zmianie.

Chociaż, kiedy o 15:00 wyszedłem na ulice Moch, by móc nacieszyć oko tradycyjnie rozpoczynającym Dożynki barwnym korowodem, zamarłem widząc prawie puste chodniki. Kiedy jednak ruszył i zrobiła się wrzawa, czyniona nie tylko niezwykle ekspresyjnie zachowującą się grupą "Sex Pogotowia", ale i pozostałych, najczęściej zmotoryzowanych grup, to i mieszkańcy powychodzili dosłownie z cienia.

W Korowodzie nie zabrakło także i oficjalnych gości i defilady pojazdów rolniczych większego i cięższego kalibru. Ze wzruszeniem jednak przeżywali ten przejazd najstarsi mocheńscy rolnicy, którzy tym razem jechali na stadion w jednej z bryczek, jako goście honorowi.

Na Stadionie Klonowym odbyła się część obrzędowa Dożynek, gdzie Starostowie, w tym roku: Mateusz Wojtkowiak, Mariola Maluśka i Kamila Matuszak, przekazali na ręce sołtysa Bogusława Tomiaka, Wójta Janusza Frąckowiaka i księdza proboszcza Ryszarda Penczyńskiego tradycyjny bochen chleba i dożynkowy wieniec, by go sprawiedliwie i mądrze podzielili.

Ksiądz proboszcz dary pobłogosławił, a sołtys i Wójt publicznie za nie podziękowali i obiecali, że sił na spełnienie tej prośby szczędzić nie będą. Dziękowali też mieszkańcom, i nie tylko rolnikom zarówno za trud włożony w pracę, jak i w przygotowania i uczczenia tegorocznego święta.

Rada Sołecka nagrodziła przebierańców z korowodu i dekoracje dożynkowe znajdujące się przy domostwach, a i jednych i drugich w tym roku nie brakowało.

Po tym wystąpiły dzieci z przedszkola i szkoły podstawowej w Mochach. Krótko, bo czas naglił, ale za to kolorowo, radośnie i z przymrużeniem oka przedstawili ludowe zwyczaje związane z rolniczym trudem. Starszym rolnikom zaszkliły się oczy, kiedy wspomnieli sobie z jakim szacunkiem kiedyś obchodzono się z chlebem i i każdym kłosem, który miał być zebrany.

Potem odbyły się konkursy dla dzieci i dorosłych, którzy bawili się jak dzieci, a może nawet lepiej podczas zabawnych konkursów i ambitnej rywalizacji.

Atrakcją wieczoru, a właściwie już nocy, był Teatr Ognia "Infernal” z Krotoszyna. Tłumy mieszkańców, którzy zostali na ich pokazie nie kryli podziwu i szczerze obdarowali występujących ogromnymi zasłużonymi brawami. A niektórzy nawet spróbowali własnych sił i pokazali, że i wiary i chęci, a nawet talentu im nie brakuje.

Pyszne jedzenie, jak zwykle przygotowały panie z Koła Gospodyń Wiejskich, nie brakowało i biesiadnej zapitki, a że i muzykanci byli przedni, to zabawa taneczna trwała do późnych godzin wieczornych.

wspomnień
redaktor: Naczelny  

<- powrót        
Komentarzy: 0Strona:    dodaj komentarz

 liczba odwiedzin: 4383063      online: 3

Copyright © Zespół Szkół w Mochach. - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zezwala się na wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w witrynie w innych publikatorach, pod warunkiem podania źródła ich pochodzenia