Strona główna -> RAMOL -> PIŁKA NOŻNA
         IMIENINY:
 Dwumecz z DĘBEM Kębłowo...2009-05-31  
Pierwszy mecz obie drużyny rozegrały na mocheńskim stadionie 23 maja. Jego przebieg miał charakterystyczny ostatnio dla naszej drużyny przebieg. Znów całkiem niezła gra w polu, ale żadnej wykorzystanej ze stworzonych sobie okazji. A rywale znów nas przetrzymali i dwie "swoje" wykorzystali. Skończyło się więc porażką 0-2!
 
Dużo lepiej było 31 maja w Kębłowie podczas Familijnego Festynu. Być może zgromadzeni, mimo przelotnych opadów deszczu, kibice tak nas zmobilizowali. Głównym powodem był chyba przede wszystkim skład osobowy, tym razem naprawdę dobry i to w każdej formacji.
Mecz toczony w ładnej pogodzie, ale na mokrym boisku mógł się podobać. Obie drużyny pokazały wiele naprawdę składnych akcji, chociaż i kiksów nie brakowało. Brakowało natomiast, ku zadowoleniu wszystkich, brutalnych fauli, wzajemnych pretensji i innych niepotrzenych rzeczy.
Początkowo wydawało się, że znów powtórzy się oklepany scenariusz, gdyż znów nie wykorzystujemy trzech dobrych okazji do objęcia prowadzenia, a gospodarze już swoją pierwszą zamieniają na bramkę!
Na szczęście nie opuszczamy głów i prowadzimy otwartą grę. Po kilku kolejnych niewykorzystanych sytuacjach przeprowadzamy szybką akcję prawym skrzydłem i po dośrodkowaniu "Falco" Waldek Sobierajski głową, po pięknym "szczupaku", pakuje piłkę do siatki rywali.
 
W drugiej połowie to gospodarze przycisnęli od samego początku i nie mogli byśmy mieć pretensji, gdyby znów objęli prowadzenie. Ale tym razem to oni, albo pudłowali, albo doskonale bronił Arek Radny, który tego dnia był naprawdę dobrze dysponowany.
Kiedy gospodarze się wyszumieli nastąpiła nasza kontrofensywa i tym razem to pod ich bramką co chwila było gorąco. Gol nawet padł, ale sędzia uznał, że strzliliśmy go ze spalonego. Wynik więc wciąż się nie zmieniał. Decydujący moment przyszedł pod koniec meczu. Tym razem wypuszczony "sam na sam" z bramkarzem "Falco" zachował zimną krew i ustalił wynik meczu, zdobywając zwycięską bramkę.
Zwycięstwo 2-1 z tak mocnym rywalem powinno dodać nam trochę otuchy na kolejne mecze, których przecież i tegorocznego lata pewnie nie zabraknie.
 
redaktor: Naczelny  

<- powrót        
 liczba odwiedzin: 6026824      online: 2

Copyright © Zespół Szkół w Mochach. - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zezwala się na wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w witrynie w innych publikatorach, pod warunkiem podania źródła ich pochodzenia