Dlaczego nie wpada?2008-10-19  
Wciąż ogromne problemy ze zdobywaniem punktów na własnym boisku mają nasi piłkarze, którzy przecież są w pierwszej trójce ligowej tabeli! Tym razem przyjechał zespół, który też jest w trójce, ...ale od końca -"TĘCZA" Tuchorza. Wydawało się, że bedzie to spokojny mecz i łatwe 3 punkty. Tak też chyba wydawało się i piłkarzom "RYWALA-KLONU", którzy, mimo ostrzeżeń trenera wyszli na boisko mało skoncentrowani.
Tak więc w pierwszej połowie mało było składnych akcji, a więcej indywidualnych popisów. Kiedy wreszcie "Matys" zdecydował się podać do Krzycha, akcja braci Knopów zakończyła się bramką! Wydawać by się mogło, że teraz musi już być tylko lepiej. Nic z tych rzeczy, to rywal zaczął być groźny. Jednak ta część meczu zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem naszej drużyny.
W drugiej połowie nasz zespół nadział się na skuteczną kontrę gości i zrobiło się nerwowo. mimo ogromnej przewagi i niezliczonej ilości świetnych sytuacji gola nie udało się strzelić nikomu. chociaż strzały oddawano z 5-6 m od bramki, w której już prawie nikogo nie było! Gdybym tego nie widział, to bym nie uwierzył.
No cóż, trzeba przełknąć tę pigułkę i odbierać bunkty mocniejszym. Czego szczerze naszym chłopakom życzę.
 
SKŁAD: Hudzik - Kupczyk, Wita, Matysik, Jąder - Knop Miłosz, Wawrzyniak, Szwajkowski, Rogozinski - Knop Krzysztof, Knop Mateusz.  
REZERWOWI: Fajfer, Górka, Adam, Jedynasty, Skrzypczak.


redaktor: Naczelny