Strona główna -> AZYMUT -> Aktualności
         IMIENINY:
 Letni obóz najmłodszych...2015-08-30  

Najmłodsi uczniowie naszej szkoły z klas I-III uczestniczyli w dniach 20-30 sierpnia w dziesięciodniowym obozie sportowym z Biegu na Orientację. Uczestnikami obozu były dzieci z różnych zakątków Polski (między innymi z Borów Tucholskich, Szczecina, Twardogóry, Gliwic i Chrzanowa), które biorą udział w programie „Przygoda ze sportem” w zakresie upowszechniania sportu dzieci i młodzieży, finansowanego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki w dziedzinie Orientacji Sportowej. Z naszej szkoły udział wzięli Marcin Grabiec, Paweł Michalczak, Kamil Górny, Wanessa Skorupka, Maria Hajduk, Alicja Michalewicz, Łukasz Włodarczyk, Alan Nadolski.

Miejsce obozu to maleńka miejscowość - Żelazko, niedaleko Ogrodzieńca, które zajmuje środkową część Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Piękne miejsce z dala od cywilizacji, wśród lasów i ciekawych form skalnych. Pogoda nam dopisywała. W pierwszą niedzielę zdobyliśmy Zamek w Ogrodzieńcu. Dzieci codziennie uczestniczyły w zajęciach z orientacji sportowej, grach i zabawach terenowych. Biegaliśmy na orientację za dnia, ale także w nocy dzieci brały udział w podchodach i nocnym sprincie. Niesamowite wrażenie zrobiła na uczestnikach wspinaczka skałkowa i pokonywanie mostu linowego zawieszonego miedzy skałami. Niektórzy bardzo się zapierali, aby spróbować, a potem walczyli ze skałami i własnymi słabościami, aby wdrapać się na szczyt. Uczestnicy penetrowali także jaskinie z przewodnikiem, których na jurze nie brakuje. Czołganie, błotne kąpiele, przeciskanie przez wąskie korytarze - świetna zabawa dla tych, którzy nie mają klaustrofobii i nie boją się ubrudzić. Wieczory zajmowały nam dyskoteki, zabawy integracyjne, ognisko, a czasami leniuchowanie, które też było potrzebne po dniu pełnym zajęć sportowych. Dzieci bardzo szybko się zintegrowały i pomimo różnicy wieku świetnie się dogadywały. Ostatniego wieczoru wszyscy wdrapaliśmy się na pobliskie skały – Wielki Grochowiec, z którego oglądaliśmy pokaz sztucznych ogni z Zamku w Ogrodzieńcu. Przy pełni księżyca widoki zapierały dech w piersiach.


W czasie pobytu w Żelazku dzieci nie miały czasu na nudę, zmęczone - zasypiały około 22.00 i zbierały siły na kolejne dni wytężonej pracy. Nabywały nie tylko nowe umiejętności z orientacji sportowej, ale przede wszystkim uczyły się większej samodzielności i odpowiedzialności. Obcując z naturą pokonywały często swoje lęki i słabości. Myślę, że obóz w Żelazku był dla naszych dzieci fajną przygodą.

Honorata Paterek   


redaktor: Naczelny  

<- powrót        
Komentarzy: 0Strona:    dodaj komentarz

 liczba odwiedzin: 6009361      online: 1

Copyright © Zespół Szkół w Mochach. - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zezwala się na wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w witrynie w innych publikatorach, pod warunkiem podania źródła ich pochodzenia