Strona główna -> RYWAL-KLON -> Trampkarze
         IMIENINY:
 Nareszcie!!!2009-04-09  

9 kwietnia przyszedł czas na drugi mecz rundy wiosennej. Tym razem do Moch przyjechała drużyna „DĄB” Boguszyn. Gdy sędzia rozpoczął mecz „RYWAL-KLON” natychmiast przejął inicjatywę. Tworząc jedną groźną akcję po drugiej. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Po kolejnej składnej akcji całej formacji ataku Artur Pohl pięknym wolejem zdobywa pierwszego gola w tym spotkaniu.

Gospodarze nabrali jeszcze większej ochoty do ataków na bramkę rywali. Prostopadłe podanie ze środka pola otrzymuje szalejący na szpicy Artur i gdy już chciał oddać strzał zostaje sfaulowany. Wykonawcą rzutu karnego był Miron Domagała i udaje mu się go wykorzystać podwyższając wynik na 2:0. I „RYWAL-KLON” wcale nie odpuścił nękając ciągle przeciwnika, aż w końcu podanie z lewej strony boiska celnym strzałem wykańcza Mateusz Nowak zdobywając trzeciego gola dla swojego zespołu.

 „DĄB” Boguszyn nie poddawał się. Próbowali stworzyć zamieszenie w naszym polu karnym aż w końcu po błędzie obrońców, napastnicy gości pięknie dogrywają sobie piłkę i pakują ją do naszej bramki, ku rozpaczy naszego bramkarza. Trochę zabolało, bo była to ostatnia sekunda pierwszej połowy i niepotrzebnie zrobiło się 3:1.

Po przerwie gra toczyła się z jednej strony boiska na drugą. Każda z drużyn próbowała stworzyć dobrą akcję, aby zakończyć ją strzałem. Po jednym podaniu z środka pola znów Artur dostaje piłkę i mocnym strzałem zdobywa bramkę, mimo asysty trzech obrońców przeciwnika.

 W końcówce znowu nasz napastnik dostaje piłkę w polu karnym i ponownie zostaje sfaulowany. Do jedenastki znów podszedł Miron Domagała oddaje strzał i piłka trafia w poprzeczkę jednak dobija lobując bramkarza i zdobywa swojego drugiego, a dla drużyny piątego gola w tym spotkaniu. Wynik 5-1 nie zmienił się do końca spotkania, choć było jeszcze kilka ciekawych akcji obydwu drużyn.

Cieszyła gra naszych piłkarzy w tym meczu i tak mogłoby być zawsze. Czy będzie to tylko pobożne życzenie, czy wreszcie „zaskoczymy”, okaże się już w najbliższych spotkaniach.




Piękny wolej i GOL!

Artura faulowali...

...Miron wymierzył sprawiedliwość

Znów było groźnie

Wciąż atakujemy

Walczymy na całym boisku

Tyły zabezpieczone

Artur strzela, trener klaszcze!!

<- powrót        
 liczba odwiedzin: 6026930      online: 2

Copyright © Zespół Szkół w Mochach. - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zezwala się na wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w witrynie w innych publikatorach, pod warunkiem podania źródła ich pochodzenia