Strona główna -> RYWAL-KLON -> Seniorzy
         IMIENINY:
 Pogoda ładna, miny chmurne...2010-05-01  
Przeciwnikiem naszych piłkarzy był zespół "ORKANA" Chorzemin, który w ubiegłym sezonie pukał do czwartej ligi, a i w tym jest w górnej części ligowej tabeli. Faworytem więc mocheńscy piłkarze nie byli.
I mecz zaczął się od kilku gorących sytuacji w naszym polu karnym, w którym przez sporą część czasu przebywała większość piłkarzy obu drużyn. Po kilku minutach napór gości zelżał i wreszcie gospodarze zaatakowali. No, bo wiadomo, że najlepszą obroną jest atak. I prawie to wyświechtane powiedzenie byłoby się sprawdziło, gdyby to Daniel Wróbel zamiast w słupek, trafił do chorzemińskiej siatki. Niestety, chwilę później bardzo szybki napastnik gości ograł i naszego obrońcę i bramkarza i... było 0-1!
 
 
Od tego momentu było już tylko coraz bardziej nerwowo, a frustracja dopadła wszystkich. Goście grali spokojnie, rozbijając wszelkie próby naszych ataków i od czasu do czasu wypuszczając w bój swoich szybkich napastników, których na szczęście pięknie zatrzymywał nasz bramkarz 3 razy wygrywając w sytuacjach sam na sam. Ale raz przegrał i było 0-2!
Zostało 10 minut do końca meczu. Z boiska dochodziły głównie odgłosy pretensji, a to do sędziego, który poprowadził zawody bardzo dobrze (no, może nie zawsze musiał przerywać grę, kiedy jakiś zawodnik się przewrócił), a to wzajemne zawodników i trenera. Uznałem, że czas wracać do domu i obejrzeć mecz Ligi Mistrzów w... siatkówce!
 
Zaineteresowanych nie tylko końcowym wynikiem, lecz swoim spojrzeniem oraz wszelkimi sprawami "RYWALA-KLONU" odsyłam na stronę klubową, gdzie wypowiadają się ludzie klubu, znający materię od środka, a nie kibice, tacy jak ja. - TUTAJ - strona KLUBU.
redaktor: Naczelny  

<- powrót        
 liczba odwiedzin: 6027210      online: 2

Copyright © Zespół Szkół w Mochach. - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zezwala się na wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w witrynie w innych publikatorach, pod warunkiem podania źródła ich pochodzenia