Strona główna -> RAMOL -> PIŁKA NOŻNA
         IMIENINY:
 RAMOL zaskoczył!2016-10-01  
Na Piłkarski Turniej Oldbojów zorganizowany przez TKKF SEMAFOR Zbąszynek nasza drużyna pojechała w małym, ale dobrze zbilansowanym składzie i z mocnym postanowieniem, że tanio znamienitym rywalom pola nie oddadzą. 
I już w meczu inaugurującym zmagania na murawie Zbąszyneckiego stadionu boleśnie przekonali się piłkarze ZNICZA Obra, ekipa która w sierpniu zwyciężyła w naszym Turnieju. Wprawdzie i tym razem to nasi rywale mieli inicjatywę i posiadali piłkę pewnie ze 3 razy dłużej niż zawodnicy RAMOLA, ale niewiele z tej przewagi wynikało. Za to nasze kontry były zabójcze. Ta włoska taktyka świetnej obrony i skutecznej kontry przyniosła sukces 3-0! W drugim meczu gospodarze ulegli oldbojom z Nowego Tomyśla 1-2.
TKKF także w drugim meczu był gościnny i znów uległ jedną bramką, tym razem piłkarzom z Obry - 2-3. RAMOL, gdyby wygrał z ekipą z Nowego Tomyśla, mógł zapewnić sobie zwycięstwo w Turnieju i się na to zanosiło. Znów świetny początek, pod bramką rywali co chwilę dochodziło do groźnych sytuacji i co najważniejsze objęliśmy prowadzenie. Kiedy wydawało się, że wystarczy być czujnym i cel osiągniemy, zaczęliśmy popełniać kardynalne błędy, który doświadczony rywal wykorzystał bezlitośnie wygrywając 3-1. 
Nasz wynik sprawiał, że przed ostatnią rundą wszystko było możliwe. Przegrywając z gospodarzami mogliśmy zająć ostatnie miejsce, ale wygrywając, przy zwycięstwie drużyny ZNICZA, wciąż mogliśmy Turniej... wygrać! I ZNICZ wygrał i to aż 4-0! Tym samym przeskoczyli w tabeli swoich przeciwników. Za dużo, ale dobrze, że nie więcej. Teraz trzeba było zagrać tak, jak w pierwszym meczu z gospodarzami. 
Znów dobry początek i prowadzimy, ale rywale wyrównują. Na szczęście tym razem nie następuje załamanie, tylko mobilizacja i kolejne trzy bramki strzelamy my. Wprawdzie w ostatniej sekundzie znów tracimy gola (to już powoli staje się tradycją), ale... wynik 4-2 daje nam 1 miejsce w Turnieju! Przyznam, że uwielbiam takie sukcesy z taką dramaturgią i huśtawką nastrojów.
Po sportowych zmaganiach wspólna biesiada, podczas której w świetnych humorach byli wszyscy, nawet gospodarze, którzy mogli być dumni ze świetnie zorganizowanego Turnieju, w którym nawet pogoda była rewelacyjna.
redaktor: Naczelny  

<- powrót        
Komentarzy: 0Strona:    dodaj komentarz

 liczba odwiedzin: 3227969      online: 3

Copyright © Zespół Szkół w Mochach. - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zezwala się na wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w witrynie w innych publikatorach, pod warunkiem podania źródła ich pochodzenia