Strona główna -> RYWAL-KLON -> Trampkarze
         IMIENINY:
 Są i takie mecze...2011-10-04  
 Mimo przygniatającej przewagi, a właściwie dominacji, jeśli chodzi o posiadanie piłki, nasi zawodnicy długo nie byli w stanie pokonać, świetnie strzegącego swojej bramki, bramkarza gości. Mało tego. To piłkarze "ORŁA" Lipno strzelili 2 gole, oba po rzutach wolnych z dalszej odległości. O ile ten drugi był naprawdę pięknym strzałem, o tyle pierwszy nasz bramkarz po prostu zlekceważył i... skiksował.
Na szczęście zawodnicy "RYWALA-KLONU" nie załamywali się i wciąż oblegali bramkę gości, co wreszcie przyniosło efekt. Też po stałym fragmencie gry - rzucie rożnym, z bliskiej odległości wpakowali piłkę do bramki gości. Tak zakończyła się pierwsza połowa.

W drugiej nasi już nawet nie pozwalali rywalom wyjść z własnej połowy i to wreszcie przyniosło efekt. Wyrównująca bramka i sporo czasu, by dobić przeciwnika. Dogodne sytuacje były coraz lepsze, aż wreszcie.... jeeeeeest!!! 3-2, będą 3 punkty! Wydawało się, że nic nie jest w stanie tego zmienić. Czuł tak także trener, dając odpocząć najlepszym zawodnikom. 
Goście jakby tylko na to czekali i wyprowadzili akcję, która... zakończyła się bramką, ku zdumieniu wszystkich. Powrót ściągniętych zawodników już niczego nie zmienił. Okazji do wygrania meczu oczywiście było jeszcze kilka, ale... wszystkie zmarnowane. Szkoda, bo z remisu 3-3 zadowoleni mogą być wyłącznie młodzi piłkarze z Lipna, a ich bramkarz został prawdziwym bohaterem meczu.
 
Optymistyczne przesłanki jednak są. To w końcu nasza drużyna dominowała, a nie każdy ma tak dobrego bramkarza i nie zawsze tak okropnie się pudłuje, więc w następnych meczach takie okazje mogą zostać wykorzystane i tego naszym chłopakom życzę.
redaktor: Naczelny  

<- powrót        
 liczba odwiedzin: 4384263      online: 1

Copyright © Zespół Szkół w Mochach. - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zezwala się na wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w witrynie w innych publikatorach, pod warunkiem podania źródła ich pochodzenia