Strona główna -> RAMOL -> SIATKÓWKA
         IMIENINY:
 Trzecie złoto siatkarzy!!!2012-03-09  

To zaproszenie na Turniej Siatkówki rozgrywany na inaugurację sportowych zmagań w nowo wybudowanej hali sportowej we Włoszakowicach spowodowało, że mocheńscy siatkarze postanowili wrócić do gry. Dotychczasowe turnieje, w Wolsztynie i Mochach, były jedynie formą sprawdzenia się przed imprezą we Włoszakowicach, więc chociaż zwycięskie, to jednak przyjmowane bez euforii.

Turniej z tak uroczystej okazji był przez nas potraktowany prestiżowo, zwłaszcza, że rozgrywany był w formule open, bez ograniczeń wiekowych. Także i my, po trosze z konieczności, wzmocniliśmy się młodymi Ramolkami, by wytrzymać trudy ciężkiego turnieju, w którym udział wzięło aż 8 drużyn.

Trafiliśmy do grupy z doświadczoną ekipą z Włoszakowic, wysportowaną drużyną wuefistów i młodą ekipą Nadleśnictwa, którzy jawili się jako faworyci imprezy. I w takiej kolejności toczyliśmy mecze grupowe rozgrywane do 21 pkt. Rozpoczęliśmy dobrze, pewnie wygrywając pierwsze spotkanie 2-0.

Z NAUCZYCIELAMI nie było już tak łatwo, zwłaszcza w pierwszym secie, ale i ten mecz zakończył się takim samym zwycięstwem, które dawało awans do strefy finałowej. Plan minimum wykonany, gdyż wielu z naszych zawodników przed Turniejem kwękało, że będziemy chłopcami do bicia.

Mecz o zwycięstwo w grupie rozpoczęliśmy rewelacyjnie, pokonując faworytów. Niestety, dwa kolejne sety pokazały, że brakuje nam zimnej krwi w końcówkach i ulegliśmy NADLEŚNICTWU 1-2. Trudno, o finał zagramy ze zwycięzcami grupy A.

Półfinał grany był już do 25. Niestety kontuzja wyłączyła z gry jedną z naszych armat i "Zocha" już tylko z boku pomagał nam dojść do finału. Bo zagraliśmy bardzo dobrze i kolejną włoszakowicką ekipę pokonaliśmy 2-0. Jesteśmy w finale, w którym czeka już na nas... NADLEŚNICTWO! No to czas na rewanż! Po meczu grupowym czułem, że się jeszcze spotkamy i wszystkim, którzy po tym meczu mówili, że to był finał mówiłem... "nie, finał dopiero przed nami". Jak ja lubię mieć rację! Oby do końca, bo w drodze na Turniej mówiłem, że jedziemy po... złoto!

I najpierw, na prośbę rywali, zagraliśmy finał. Horror w pierwszym secie, w którym przegrywaliśmy już 20-23, ale... wygraliśmy 32-30!!! Zimna krew wróciła w dobrym momencie. Drugi set bez historii. Zdemolowaliśmy przeciwników, którym też ubył jeden zawodnik, ale ich rezerwy nie były w stanie wyrównać tej straty. 25-12 i... mamy złoto! Tym razem jesteśmy w euforii.

Turniej wyczerpujący, ale dobrze zorganizowany i około godziny 22 z rąk Wójta Gminy Włoszakowice odebraliśmy zwycięskie trofeum! Dziękujemy. Nie tylko za wspaniałą możliwość pogrania, ale... że dzięki Wam znów Mochy grają w siatkówkę! A, że z takim skutkiem, to chyba nie przestaniemy.

Skład ekipy: Jerzy Bortniak, Ryszard Grabiec, Bartosz Mikołajczak, Grzegorz Pabich, Zbyszek Pawłowski, Piotr Szwajkowski, Radosław Zamiatała

Polecam galerię i relacje gospodarzy, bo na własnych fotkach nie dekoncentrowaliśmy się.

F O T K I      -    R E L A C J A

redaktor: Naczelny  

<- powrót        
 liczba odwiedzin: 6026780      online: 2

Copyright © Zespół Szkół w Mochach. - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zezwala się na wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w witrynie w innych publikatorach, pod warunkiem podania źródła ich pochodzenia