Strona główna -> SZKOŁA PODSTAWOWA -> KLASY GIMNAZJUM
         IMIENINY:
 Wycieczka 3AB2018-06-01  
   Mimo że była to ostatnia, można powiedzieć, że pożegnalna wycieczka, to nie zabrakło nam dobrego humoru. Dzień pierwszy - 28 maja - rozpoczęliśmy ten dzień od zwiedzania Kłodzka. Najpierw pojechaliśmy do kłodzkiej twierdzy i zwiedziliśmy podziemne labirynty. Wszyscy bez problemu przeszli tę długą drogę w podziemiach, ale dla niektórych było to nie lada wyzwanie, bo labirynty są bardzo niskie, przystosowane do żołnierzy, którzy mają ok. 170 cm wzrostu. Następnie wyruszyliśmy do kopalni Złoty Stok. Tam czekała już na nas pani przewodnik. Miała przygotowanych dużo ciekawostek o kopalniach. Pokazała nam prawdziwe złote skarby, które tam wydobywano i przetapiano. Po odwiedzinach w kopalni przeszliśmy pieszo do Parku Techniki Średniowiecznej. Mogliśmy skorzystać ze sprzętów, z których korzystano w średniowieczu. Odwiedziliśmy też dom Kata, do którego prowadził labirynt strachu. Około godziny 19 dojechaliśmy do ośrodka, w którym spędziliśmy dwie noce. 

   29 maja - dzień drugi. Po zjedzeniu śniadania wyruszyliśmy w drogę do Czech, a konkretniej do Pragi. Zwiedziliśmy tam całe miasto. Widzieliśmy Hradczany, Katedrę Witta, Złotą Uliczkę, Wieżę Daliborka (która swoją wysokością wykończyła nie jednego) i Most Karola, liczący ponad pół kilometra. Po długim spacerze z przewodnikiem przeszliśmy na Rynek Staromiejski, gdzie mieliśmy czas wolny. Wieczorem wróciliśmy do ośrodka i zjedliśmy obiadokolację. 

   30 maja - ostatni dzień. Odwiedziliśmy Szczeliniec. Góry Stołowe były piękne. Przeszliśmy przez skalny labirynt i pokonaliśmy 1900 schodów. Mimo zmęczenia wszyscy dali radę. Piękne widoki zachęcały nas do dalszej podróży. Po zejściu z gór odwiedziliśmy Kaplicę Czaszek w Czermnej. Uczucie przemijania ogarnęło tam chyba wszystkich, w końcu znajdowały się tam prawdziwe czaszki żyjących kiedyś ludzi. Około godziny 14 przeszliśmy do Parku Zdrojowego w Kudowie Zdrój. Tam dostaliśmy czas wolny i mogliśmy coś zjeść lub kupić pamiątki. Około 16 wyjechaliśmy do domu.

   W ośrodku również nie było nudno. Mogliśmy zamówić pizzę, śpiewaliśmy piosenki i nie traciliśmy humoru. Była to już nasza ostatnia wspólna podróż, ale nie ma co rozpaczać, przecież się jeszcze spotkamy! Dziękujemy naszym wychowawcom - p. Leszkowi Kolmanowi i p. Malinie Górnej. To dzięki wam mamy te wspaniałe wspomnienia, których nikt nam nie odbierze. Poświęciliście dla nas swój czas i nerwy na zorganizowanie wycieczki. Doceniamy to bardzo, mimo że czasami tego nie pokazujemy. Dziękujemy też p. Dyrektor Małgorzacie Zielińskiej i p. Adeli Piosik,  które pojechały z nami, żeby nas pilnować. Podziękowania należą się szczególnie kierowcy, który bezpiecznie dowiózł nas na miejsce i do domu. Znosił nasze krzyki w autobusie, co jest godne podziwu ;) 

redaktor: Moniek  

<- powrót        
Komentarzy: 0Strona:    dodaj komentarz

 liczba odwiedzin: 3788540      online: 1

Copyright © Zespół Szkół w Mochach. - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zezwala się na wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w witrynie w innych publikatorach, pod warunkiem podania źródła ich pochodzenia